Wskaźnik motoryzacji jeszcze wzrósł. Polska w czołówce 3 najbardziej prosamochodowych krajów UE

Jeździsz samochodem osobowym? To przeprowadź się do Polski. Nasz kraj konsekwentnie dogania kraje europejskiej peryferii o największej liczbie samochodów osobowych na 1000 mieszkańców. Polska już dawno w ogonie zostawiła Francję, Niemcy czy Wielką Brytanię. 

W tym tempie Polska ma szansę stać się stolicą samochodową kontynentu w ciągu ledwie kilku lat. Serwis moto-wp.pl podliczył że "od 1990 r. lat liczba samochodów przypadająca na 1000 mieszkańców w Polsce zwiększyła się ponad 4-krotnie (z poziomu 138 do 593)". Obecnie wskaźnik ten wynosi już 617 samochodów na 1000 mieszkańców (2018 r.). Wciąż bezustannie rośnie.

Skutki niekorzystne
Jest też druga strona medalu. Z polskiej strony granicy na teren RFN przeprowadziło się wiele młodych osób chcących życia w cichych i zielonych miastach, w zrównoważonym środowisku społecznym i naturalnym. Przy granicy, w samochodowych miastach rodzaju Zielonej Góry samochodów w przeliczeniu na mieszkańców jest ponad dwa razy więcej niż w Berlinie. Dawna zieleń miejska znikła wycięta pod morza parkingów. Bardzo niebezpieczna jest sieć drogowa po polskiej stronie granicy,- w Polsce niepisaną normą jest wyprzedzanie na zakrętach. 

Ciekawostką po przekroczeniu granicy jest widok samochodów zastawiających przestrzenie dla pieszych. Są to dawne chodniki piesze, a od lat 80-tych odkąd dopuszczono parkowania, wyrosły z nich morza parkingów w które owe chodniki się zmieniły. Polskie miasta swoją architekturą przypominają parkingi. Dla krytyków jest to dowód na to że amerykański styl życia na stałe zdominował polskie miasta. 

Po polskiej stronie granicy rozliczne próby zorganizowania systemu transportu zbiorowego zakończyły się niepowodzeniem. Sieć autobusowa czy kolejowa zwykle urywa się na granicy Polski, jeśli jedziemy z Czech lub Niemiec. Do nadgranicznej stacji FFO pociągi osobowe z kierunku Berlina dojeżdżają co 30 minut. Stamtąd do Polski kursują już tylko 3 pociągi osobowe w dobie, średnio co 6 godzin.                 

Dworce autobusowe w miastach typu Wrocław są wielkości dworców w miastach 100-krotnie mniejszych od Wrocławia po stronie czeskiej. Na prowincji zwykle nie kursują już autobusy regionalne lub zlikwidowano linie kolejowe, zwykle wraz z szynami i podtorzem. Linie kolejowe w Polsce zwykle mają formę monopolu- konkurencja na sieci kolejowej po polskiej stronie granicy nie przyjęła się.

Polska zatruwa sąsiednie kraje toksycznymi aerozolami z benzo(a)pirenem i innymi skutkami swojej polityki transportowej i energetycznej.

Wykres: wskaźnik motoryzacji wg Eurostat




Wykres: Emisje polskiego skażenia do krajów ościennych                 
ŚREDNIOROCZNE STĘŻENIE BENZO[A]PIRENU W POWIETRZU. Kolory pokazują stężenie w nanogramach na metr sześc. powietrza. Na terenach zielonych i ciemno zielonych stężenie tego związku nie przekracza 0,4 ng na metr sześc., żółty i ciemnożółty oznacza stężenie pomiędzy 0,4 i 1 ng na m sześc. Natomiast nad obszarami pokolorowanymi na czerwono i ciemno czerwono stężenie benzo(a)pirenu przekracza unijną normę 1 ng na m sześc.

ŚREDNIOROCZNE STĘŻENIE BENZO[A]PIRENU W POWIETRZU. Kolory pokazują stężenie w nanogramach na metr sześc. powietrza. Na terenach zielonych i ciemno zielonych stężenie tego związku nie przekracza 0,4 ng na metr sześc., żółty i ciemnożółty oznacza stężenie... (Europejska Agencja Środowiska. Dane z 2012 r.)

--
opr. Adam Fularz
Instytut Ekonomiczny, Dolina Ziel. 24a, 65-154 Ziel.  Góra

Komentarze